Mordo ty moja
Ej, nie słyszałem tego wiesz? naprawdę
Ja to totalnie walę a ty dalej ciotuj
Chuj z Onarem to było w Galerii Mokotów
Stałem trzy metry z boku musiałeś mnie dostrzec
Jak na zioma z bloku wypadłeś niedobrze
Co, przewidujesz zachowań kanon?
Ja jechałem po niej a ty stałeś z tą panna
Ludzie, do których chcesz się zaliczać
W tych sytuacji obliczach to w mordę walą
Ja mam mordę całą powaga i melanż
Teraz się zmagam, poniewieram a-capella
Wiesz czemu, wiesz czemu, nic nie mów
Szkoda mi bitów na takich frajerów
Bez kitu, ale dokończę tą zwrotę
Chłopaki włączcie mi bit z powrotem
Taki jest świat i to jest fakt
I tak muszę dodeptać tą ciotę
[x4]
Onar mordo ty moja
Mordo ty moja, mordo ty moja
Producenci? ich to kręci, więc dzwonią
Chcą się wkręcić bym cię uśmiercił ich bronią
Ochotnicy dzwonią, najemnicy dzwonią
Wojownicy ulicy chcą pojechać z tobą
Dzięki za pomoc, zrobię to w pojedynkę
Zapomnij cioto, że zatrzęsiesz rynkiem
W jednym przypadku odniesiesz sukces
Jak twoi kolesie wykupią całą produkcję
Jesteś głupi, nikt nie kupi tego padła
Idę o zakład, że nie zejdzie ci nakład
Myślałeś, że zrobi się gorąco
Ty jesteś burak, temperatura opadła
Chłodno w kotle, ty chcesz podgrzać ten kotlet
Zawsze mogłem, będę chciał to cię upodlę
To ja tu jestem pokojowym noblem
A jak trzeba będzie to cię uciszę na dobre
[x4]
Onar mordo ty moja
Mordo ty moja, mordo ty moja
Jesteś pajac, to są jakieś kurwa jaja
Nastolatków zgraja się tym upaja
A ja nie mam czasu żeby go marnować
A jak zobacz mam co kontrolować
Jesteś tłusty ale łeb masz pusty
To było i minęło w 2006
Dzisiaj chuj z tym, bo było tak jak było
Promocji brak więc chcesz na tym wypłynąć tak?
Człowiek, to nawet nie jest odpowiedź
Nie słuchałem tego dissu, uświadom to sobie
Robie to co robię, mam sprawy na głowie
Wiesz o co chodzi? brak mi godzin w dobie
Twój menadżer zasmuci się raczej
Bo się łudzi, że raczę mu przyznać mój znaczek
Jest imprezka i wiesz z kim tańczysz?
I już wystarczy twoich punchy
[x4]
Onar mordo ty moja
Mordo ty moja, mordo ty moja
To nie jest diss, ty się sypiesz jak konfetti
Takie jest życie, sam mi robisz marketing
Chcesz go mieć tak samo jak ja
Tylko ja go mam, ty go nie masz niestety
Robię rzeczy, o których ty możesz śnić
Więc idź pod blokiem tkwić i pić
Ty jesteś widz i w tym VIP
I tak nie zrozumiesz z tego nic ziom
Wszyscy mi mówią, że nagrałeś żenadę
Może jej posłucham i po tobie pojadę
I dam radę, tego jestem pewien
Ale teraz nie mam czasu na badziewie
Niech piszą do ciebie na twoje gg
To 2 2 7 1 6 9 1
Z samych opisów bym nagrał z pięć dissów
Szkoda długopisu i to jebię
[x4]
Onar mordo ty moja
Mordo ty moja, mordo ty moja
Czy wrócą? zdecyduj ty

February 29th, 2008 at 10:22 am
Grubo mu pojechałeś!xD człowieku rządzisz!!!
July 11th, 2008 at 7:16 am
Panowie a może konfrontacja wspólna?