Z wizytą w Wielkie Joł Studio
April 16, 2008 4 Komentarzy Aktualności490 czytań, , Wykop ten wpis:
Zapraszamy do oglądania
Zapraszamy do oglądania
Teledysk do kawałka - Jak żyć z płyty NOTES
Tekst piosenki Jak żyć:
WWA, Ta
Wielkie YO
Dziewczynko..
Pani Zdzisławo
Jest mi bardzo Przyjemnie gośćić panią tu
Czytaj dalej …
Dj Buhh: Ej, Tedunio i Kołcz, chodźcie tutaj do mnie
Tede: Co jest prezesie?
Kołcz: Co jest ziom?
Dj Buhh: Co jest z wami chłopaki?
Tede: No kurwa spoko jest, o co ci chodzi ziom? Gitara gra jak zwykle
Dj Buhh: No, i kurwa dobrze. Sprawa jest do zrobienia
Kołcz: Jaka kurwa sprawa, ty?
Dj Buhh: Kurwa ty! Nie zadawaj pytań, mówię ja, ty słuchasz, okej?
Kołcz: Okej, okej, no dobra dobra, już wyluzuj, słucham
Dj Buhh: No. Kawałek trzeba nagrać, rozumiecie jeden z drugim? Łapserdaki, łobuzy, obiboki, lenie… Kawałek macie nagrać. Jeden z drugim
Tede: Ej, dobra ty ziom, jaki kawałak, kurwa o czym kawałek, co za kawałek?
Dj Buhh: Jak to kurwa o czym? O piździe!
Tede i Kołcz: O piździe?!
Dj Buhh: O cipie!
Tede i Kołcz: O cipie?!
Dj Buhh: Wiesz co to jest kurwa pęknięty jeż?
Tede i Kołcz: Uuu niee ziom, powiedz, proszę cię, mów…
Dj Buhh: No, i o tym masz nagrać ziomuś!
Tede: Okej! Dwa punkty dla ciebie Buhhu!
Dj Buhh: Jestem tu! He he he he…
(To jest remix)
To jest kawałek kurwa edukacyjny ziom
Jedziemy Kołcz
ref:
To nie dobrze wiesz
Kiedy jest pęknięty jeż
To nie dobrze wiesz
Kiedy jest pęknięty jeż, pęknięty jeż (x2)
Spoko, spoko, weź się nie zaberzaj
Wyciągnij wnioski, ogol jeża
Ej, co z tobą? Ogol włoski
Ej, co z tobą połowo Polski ponad?
Wiesz o czym gadam, nie udawaj
Jesteś tak wyemancypowana
Ty chyba musisz to kminić, golić bikini
Znasz trendy, podążaj za nimi
Chłopaki lubią wygolone cipki
Ewentualnie w paseczek przytnij
Niech nic nie wystaje spod majteczek
Jest rok dwa tysiące trzeci przecież
Czytasz te pisma, ty musisz wiedzieć
Na pusi golą się na całym świecie
Nie mogą być gorsze dziewczyny w Polsce
Więc gol się, rozumiesz? Gol się
Ej, pęknięty jeż - jebię tą wizję
Przydałby ci się zestaw “młody fryzjer”
Kołcz lubi cizie, nie lubi takich:
Kłaki? Kłaki, kłaki same kurwa kłaki
Ej dziewczynko, co jest kurde?
Weź maszynkę, wytnij swoją dżunglę
Prosto z mostu, tak po prostu
Ej, dziewczynko pozbądź się zarostu
Nie ogolona, zarośnięta dżungla
ZTJ czarna kępa
Przecież przeglądasz Twój Styl i Elle
Tam wszystkie dziewczynki go-golą się
Jesteś nowoczesna, taka świeża
Ej ty, pozbądź się swojego jeża
Cały świat cipek w tą stronę zmierza
My to wiemy, znamy, ej wierz nam
ref:
Ej bejbe, ogol cipkę Philishave’em, ej bejbe
Ej bejbe, ogol cipkę Philishave’em zanim wejdę (x2)
To dla nas wszystkie te zabiegi
Cienie, pomadki, pudry, eye-linery
Ładna bielizna, fajne ciuszki
Wszystko super, ale jeża utnij
Pełna dowolność w nodzie i stylu
Będziesz miała jeża powiem: “ogol się kapsztylu”
Jeże nie są tutaj pod ochroną
Weź się ogol, proszę weź się ogol
Taa! Źle wygląda rosa na włosach
One są ogolone nie tylko w pornosach
Gillette? Najlepsze dla mężczyzny
I nie tylko, poznaj się z maszynką
O-o-o-ogol się dziewczynko
Patrz na dół, Bezele Składu hymn to
To tobie powie każdy Bezel
Zrób coś z pękniętym jeżem
Jedziesz
ref:
Ej bejbe, ogol cipkę Philishave’em, ej bejbe
Ej bejbe, ogol cipkę Philishave’em zanim wejdę (x2)
Dj Buhh: To jest naprawdę gorące. Te ziomki tak to robią ziom, i ty dziewczynko, znień w czyn to, zrób to ze swoją cipką dziwko
Video zapowiedź nowego kawałka, teledysku oraz limitowanej edycji koszulek, wypromowanych przez Tede, a zarazem lekka refleksja na temat ostatniego ruchu Onara
Tekst Disu Mordo ty moja:
Ejj nie słyszałem tego wiesz? Naprawdę..
Ja to totalnie wale a ty dalej ciotuj
Huj z Onarem to bylo w Galerii Mokotów
Stalem trzy metry z boku musiales mnie dostrzec
Jak na zioma z bloku wypadles nie dobrze
Co przewidujesz zachować kanon?
Ja jechalem po niej a ty stales z tą panna
Ludzie do ktorych chcesz sie zaliczać
W tych sytuacji obliczach to w morde walą
Ja mam morde cala powaga i melanz
Czytaj dalej …
W szkole wyobrażał sobie, co to będzie, jak skończy trzydzieści lat. Będzie miał żonę, dwójkę dzieci, teczkę i co rano będzie wychodził do pracy na osiem godzin. Nie ma żony, dzieci, teczki, a w pracy przesiaduje z kumplami, ziomami i przeziomami.
Tede. Gwiazda hip-hopu.
Na urodziny przyszło 1200 osób. Pod hasłem “30. urodziny Tedego” dał w lipcu koncert w klubie Bajka w Mielnie. Publiczność trzy razy zaśpiewała sto lat, a Tede częstował wszystkich darmowym szampanem.
To się w hip-hopie nazywa bauns. Szampan i zabawa. Śliczne panienki i szybkie samochody. Albo odwrotnie.
Tede to jedna z najważniejszych i zarazem najbardziej kontrowersyjnych postaci krajowego hip hopu. Facet, który był jednym z pionierów zjawiska w połowie lat 90., swego czasu “wypiął się” na ziomali i od tej pory wywołuje ambiwalentne reakcje w środowisku. Ale też każde kolejne dzieło rapera to wydarzenie na polskim rynku fonograficznym. Nie inaczej było przy okazji wydanego w czerwcu 2006 roku albumu “Essende Mylffon”.
Z okazji premiery płyty Artur Wróblewski rozmawiał z Tede o jego ambicjach, prezesowaniu w labelu Wielkie Joł, życiu po trzydziestce, niesławnym beefie z Płomieniem 81 i przyszłości grupy Sistars, która według rapera jest skończona.

Byłeś na koncercie swojego idola Jay’a Z w Krakowie. Jeżeli miałbyś z nim okazję się spotkać, to powiedziałbyś mu, jak nazywa się twoja suka? [Tede nazwał swojego psa Jay-Z - przyp. aw.]
(śmiech) Niestety, nie miałem szansy go spotkać. Wiesz, rozmyślałem o tym wielokrotnie. Chyba chciałbym to przed nim zataić. Chociaż z drugiej strony dlaczego miałbym to ukrywać (śmiech)? Wytłumaczyłbym mu genezę tego imienia. Wiesz jak to jest, jak matka mojej suki nazywa się Heyzie, więc dlaczego mój pies nie miał się nazywać Jay-Z. Pomyślałem, że to będzie fajne i ładne imię. Nie mam z tym problemu poza tym, że moja babcia mówi do niej “Jessica” (śmiech). Od kilku lat jeszcze się nie nauczyła.