W zasadzie odkąd pamiętam słucham tedego i ścieżka dźwiękowa trochę mnie zawiodła. Esende było o niebo lepsze. W ścieżce według mnie za dużo było przebłysków gitar elektrycznych i tym podobnych instrumentów które jak dla mnie nie pasują do stylu tedego. Co do innych raperów to na poziomie tedego jest jedynie fokus i gural. Beef z onarem to chyba jedno wielkie nieporozumienie bo onar to za niski poziom. Co prawda tede z nim wygrał ale wygraną można by liczyć w promilach. Pozdro !
July 21st, 2008 at 12:34 pm
W zasadzie odkąd pamiętam słucham tedego i ścieżka dźwiękowa trochę mnie zawiodła. Esende było o niebo lepsze. W ścieżce według mnie za dużo było przebłysków gitar elektrycznych i tym podobnych instrumentów które jak dla mnie nie pasują do stylu tedego. Co do innych raperów to na poziomie tedego jest jedynie fokus i gural. Beef z onarem to chyba jedno wielkie nieporozumienie bo onar to za niski poziom. Co prawda tede z nim wygrał ale wygraną można by liczyć w promilach. Pozdro !